
Spoko skarpety, nie spodziewałam się że aż tak różnią się od normalnych. Nogi po całym dniu na nogach w końcu nie bolą jak dawniej.

Tradycyjne buty przez lata wyłączają mięśnie śródstopia — stopa przestaje pracować, a ból przenosi się na kolana, biodra i kręgosłup. SuperSocks odwracają ten proces: każdy krok reaktywuje mięśnie, które miały działać od zawsze.
Pięć osobnych kieszonek rozstawia palce w pozycji anatomicznej. Materiał rozszerza się i dopasowuje do każdego kształtu stopy — bez ucisku, bez ściskania, bez kompromisów.
Ultraelastyczne włókno dopasowuje się do każdego ruchu stopy — rozszerza się, kurczy i wraca do kształtu bez odkształceń. Czujesz stopę, nie skarpetę.
Wysokiej jakości włókna konstrukcyjne wytrzymują kontakt z ostrymi krawędziami, kamieniami i szorstkimi nawierzchniami — materiał nie cedzi się i nie rozrywa tam, gdzie inne skarpety nie dają rady.
Nanokropki i elastyczny materiał działają razem na żwirze, mokrej trawie, skałach i piasku — stopa trzyma grunt i reaguje na każdą zmianę podłoża bez poślizgu i bez bólu.
91% użytkowników SuperSocks™ całkowicie pozbyło się bólu w 4 tygodnie — bez ortez, wkładek ani wizyty u specjalisty. Twoje stopy były silne z natury. Czas to przywrócić.

Spoko skarpety, nie spodziewałam się że aż tak różnią się od normalnych. Nogi po całym dniu na nogach w końcu nie bolą jak dawniej.

Zajebiste.

Szczerze nie wierzyłam że jakaś skarpetka cokolwiek zmieni, bo przez ostatnie 2 lata byłam u fizjoterapeuty, kupowałam drogie wkładki, zmieniałam buty i nic. Mam 41 lat, pracuję jako nauczycielka – stoję dosłownie 6-7 godzin dziennie. Po 3 tygodniach noszenia stoopy zaczęłam zauważać że ból pięty który miałam od rana przestał się pojawiać tak intensywnie. Po 6 tygodniach mąż zapytał czemu przestałam się wieczorami skarżyć na nogi. Nie wiem czy to placebo czy nie, ale coś tu działa.

Dobry produkt. Nanokropki faktycznie trzymają na mokrych kamieniach, sprawdzałem nad rzeką.

Kupiłam głównie przez ciekawość, bo widziałam reklamę i myślałam że to kolejny chiński szajs. Ale to polska firma i kontakt z nimi był naprawdę ludzki – odpowiedzieli na pytanie w ciągu kilku godzin. Skarpety noszę do ogrodu i na krótkie spacery z psem, super się sprawdzają na żwirze, stopa czuje podłoże ale się nie kaleczy.

Mega wygodne do jogi. Palce w końcu mają przestrzeń.

Mam płaskostopie i trochę się bałem że bez podparcia łuku będzie dramat. Przez pierwsze dni nosiłem max 20-30 minut i stopniowo wydłużałem. Teraz po 2 miesiącach chodzę w nich godzinami i naprawdę czuję że mięśnie nogi pracują inaczej – trudno to opisać, ale jest jakiś wyraźny progres. Fizjoterapeuta powiedział żebym kontynuował.

Mąż zadowolony z prezentu :D

Zakupiłem zestaw 4 par. Ekonomicznie się to opłaca jeśli ktoś wcześniej wydawał na wkładki ortopedyczne co kilka miesięcy. Po praniu w pralce (zimna woda) wyglądają tak samo, grip się nie zmienił. Polecam.

Dobre.

Mam 54 lata i od lat szukałam czegoś co faktycznie pomoże na ten chroniczny ból w dolnym odcinku pleców. Ortopeda mówił buty z podparciem, fizjo mówił ćwiczenia, a i tak każdy poranek zaczynałam od bólu. Koleżanka z pracy polecała mi chodzenie boso po domu, ale mam zimne podłogi. Stoopa to był kompromis – i wyszło całkiem nieźle. Kręgosłup wciąż nie jest idealny, ale jest wyraźnie lepiej niż pół roku temu. Szkoda że nie trafiłam na to wcześniej.

Kupiłem sceptycznie, bo za podobne rzeczy z Aliexpress płaciłem grosze i się niszczyły po tygodniu. Tu jakość jest wyraźnie inna – materiał elastyczny ale solidny, szwy nie gryzą. Polecam jako alternatywę dla chińskich podróbek.

Super do basenu i na plażę. Schnują bardzo szybko i stopa się nie ślizga na mokrych kafelkach. Córce też kupiłam.

Szczerze kupowałem głównie dla efektu grounding'u podczas spacerów boso po parku – trochę wstyd mi było siedzieć na trawie bez butów i mieć brudne stopy. Tutaj jest idealne wyjście – czujesz kontakt z podłożem, a stopa jest chroniona. Do tego naprawdę zrobiły różnicę przy porannym bólu pięty który miałem od kilku miesięcy. Po niecałych 2 miesiącach ten ból praktycznie zniknął. Żałuję że nie kupiłem wcześniej.

Jako biegaczka testowałam dużo sprzętu. Te skarpety to uczciwy produkt w uczciwe cenie. Nie piszę że wyleczyły moje kolana w tydzień, bo to nieprawda – ale po kilku tygodniach regularnego noszenia w domu i na krótkich wybieganiach nogi są mniej napięte wieczorami. To jakiś efekt.

Nie wiedziałem że palce u stóp mogą być tak... wolne?? Brzmi głupio ale to prawdziwe uczucie gdy każdy palec ma własną przestrzeń. Noszę je codziennie w domu od 6 tygodni.

Używałem przez 3 miesiące na trekking w Bieszczadach i weekendowe wypady w teren. Sprawdzają się na żwirze i mokrej trawie, nanokropki robią robotę. Na dłuższych trasach (powyżej 10 km) wolę je łączyć z lekkim sandałem, same mogą być za mało ochronne przy ostrych kamieniach – dlatego 4 gwiazdki a nie 5, ale to kwestia oczekiwań.

Szybka dostawa, miła obsługa po polsku gdy pytałam o rozmiar. Skarpety świetne – po urodzeniu dziecka mam stopy jakby szersze i normalne skarpety czasem uciskają. Te rozciągają się idealnie.

Działają. Tyle wystarczy.

Byłam pewna że to będzie kolejna reklama na Facebooku i wyrzucone 130 zł. Ale skontaktowałam się przed zakupem z obsługą, dostałam konkretne odpowiedzi po polsku, bez automatycznych wiadomości. Skarpety są naprawdę inne niż zwykłe – czuć różnicę przy chodzeniu po domu i w ogrodzie. Na razie 3 tygodnie, efektów zdrowotnych jeszcze za wcześnie oceniać, ale jakość materiału dobra.

Mam 61 lat i kupiłam dla siebie i dla męża. Oboje nosimy je po domu zamiast kapci. Mąż powiedział że w końcu rano nie wstaje z bólem pięty. Ja mam wrażenie że lżej mi chodzi. Stare jesteśmy ale chcemy się jeszcze ruszać sprawnie 😄

Świetne na siłownię. W końcu czuję grunt pod stopami podczas martwego ciągu. Trener zwrócił uwagę że moja pozycja wyjściowa się poprawiła. Nie wiem czy to zasługa skarpet ale timing się zgadza.

Szczerze to kupiłam z czystej desperacji – wydałam już z 2000 zł na różne wkładki i specjalistyczne buty i nic nie pomagało na ból śródstopia. Znajoma polecała chodzenie boso ale po naszym osiedlu boso to szaleństwo. Stoopa była kompromisem. Po miesiącu ból się zmniejszył o jakieś może 40 procent. Ciągle go czuję ale nie jest tak ostry. Zamówiłam kolejne dwie pary, bo się boję że nie będą dostępne. Koleżanka z biura zapytała co stosuję na nogi więc jej też podesłałam link.

Prałem już chyba z 12 razy, grip taki sam. Materiał się nie rozciągnął za bardzo ani nie sfatygował. Solidne.

Trochę dziwnie wyglądają te palce osobno, żona śmiała się na początku. Ale po 3 tygodniach sama zamówiła sobie parę. O tym chyba najlepiej świadczy.

Używam do pilatesu i krótkich spacerów. Są świetne – ale chciałabym żeby były w ciemniejszych kolorach do noszenia pod sandały, żeby mniej rzucały się w oczy. Funkcjonalnie bez zarzutu, stąd 4 gwiazdki.

Długo się wahałem bo myślałem – skarpetka za 130 zł to absurd. Ale jak się policzy ile wydam na fizjo w rok to już nie jest takie śmieszne. Kupiłem bundle 4 par. Noszę od 2 miesięcy, głównie w domu i na działce. Nie wiem czy bym powiedział że mnie wyleczyły, ale na pewno nie żałuję zakupu. Materiał wytrzymały, kontakt z firmą normalny po ludzku.

Mega spoko na kemping. Dałem radę chodzić po żwirze i po mokrej trawie bez żadnego problemu. Stopa oddycha a jednocześnie jest chroniona. Dokładnie to czego szukałem.

Mam 33 lata i haluksa na prawej stopie który robił się coraz gorszy. Ortopeda mówił żebym nosiła wygodniejsze buty – kapitalnie, dzięki, bardzo pomogło. Zaczęłam szukać czegoś co faktycznie pozwala palcom się rozstawić i trafiłam na stoopę. Noszę od 7 tygodni – palce faktycznie mają więcej miejsca i nie czuję już tego charakterystycznego napięcia po całym dniu pracy. Haluksa to pewnie nie cofnę, ale przynajmniej nie pogarsza się tak szybko. Przejście zajęło może tydzień zanim się przyzwyczaiłam do tego uczucia osobnych palców.

Szczerze mówiąc kupowałam z dużą dozą sceptycyzmu – skarpeta za 130 zł brzmi jak żart. Mam 47 lat, od dobrych kilku lat borykam się z bólem pięty, fizjoterapeuta mówił żebym nie chodziła boso, wkładki za 400 zł nie pomogły prawie wcale. Znajoma podsunęła mi stoopę i pomyślałam no dobra, ostatnia deska ratunku. Po dwóch tygodniach regularnego noszenia po domu i podczas spacerów z psem ból przy wstawaniu rano zmniejszył się naprawdę zauważalnie. Nie zniknął całkowicie, ale to pierwsze tygodnie. Czuję że stopa wreszcie pracuje a nie jest tylko podtrzymywana. Mąż patrzy na moje skarpety z lekkim politowaniem ale ja już go nie słucham 😄
Używam do biegania po lesie i na siłowni. Na lesie trzymają naprawdę dobrze, nawet na mokrych korzeniach. Na siłowni w końcu czuję stopę podczas przysiadów – to jest zupełnie inne doznanie niż w tradycyjnych butach treningowych.
Dobre. Na siłownię idealne, palce nie uciskają, po treningu nogi mniej zmęczone. Polecam.
Zamawiałem trochę sceptycznie bo wcześniej kupiłem podobne coś z Aliexpress i po 10 dniach wyglądały jak szmata. Tu inny poziom – materiał porządny, nanokropki trzymają nawet na mokrych kafelkach w łazience. Używam głównie przy porannym joggingu po trawie i żwirowej ścieżce koło domu. Przejście z tradycyjnych butów było łagodniejsze niż się spodziewałem, nie bolały mnie łydki jak przy pierwszych próbach biegania boso kilka lat temu. Jedna rzecz – zakładanie tych pięciopalcowych zajmuje trochę czasu zanim się człowiek przyzwyczai haha
mega wygodne?? w ogóle nie spodziewałam się że tak będzie siedzieć na stopie. noszę do ogrodu i przy wieczornych spacerach, zero pęcherzy
Mam 38 lat, pracuję fizycznie, od lat bolały mnie kolana i nie łączyłem tego ze stopami aż do wizyty u ortopedy który powiedział żebym spróbował czegoś barefoot. Znalazłem stoopę przez przypadek i zdecydowałem się na pakiet 4 par bo cena za parę wyszła rozsądna. Minęły 3 miesiące. Kolana – zdecydowanie lepiej, ból przy schodach prawie zniknął. Stopy wzmocniły się widocznie, bardziej stabilnie stoję. Prałem już kilka razy w pralce, grip trzyma się bez zmian. Jedyne zastrzeżenie to że na początku przez tydzień nogi były trochę zmęczone inaczej niż zwykle – ale to chyba normalne przy uruchamianiu mięśni które latami nie pracowały. Warto było.